sobota, 2 stycznia 2016

Wianki otulone włóczką II



Witajcie w Nowym Roku! :)

Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam wianki,
które powstały jeszcze przed świętami
kiedy temperatury były iście wiosenne.

Podejrzewam, że opatuleniem ich grubą włóczką
wywołałam te siarczyste mrozy.
Pytanie co może przywołać ta imitacja białego puchu
widoczna  na zdjęciach poniżej ?
Jak nic śnieżne zamiecie
i zaspy po same kolana.

Żeby nie było, że nie ostrzegałam;)
 


1. Styropianowe oponki owijamy włóczką  w wybranym odcieniu. Jeśli chcemy nadać wiankom grubszą fakturę dziergamy na szydełku lub przy pomocy drutów wybrany przez nas splot a następnie owijamy nimi nasze wianki. 

I tak powstały u mnie dwie faktury. Jedna łańcuszkowa, robiona na drutach czyli długi pasek, którym owinęłam styropianową oponkę. I nieco grubsza, robiona półsłupkami na szydełku czyli kilkanaście prostokątów, którymi przy pomocy szpilek "zacerowałam" cały styropianowy podkład.

Tak oplecione włóczką wianki służą nam za bazę do dalszego tworzenia.







2. Tekturową rurkę np. po folii aluminiowej przyklejamy w wybranym miejscu na wianku. Pokrywamy ją masą imitującą śnieg. Na niej aranżujemy naszą śnieżną scenerię, mocujemy wybrane elementy (szyszki, gałązki, ptaszki), na koniec całość uzupełniamy sztucznym śniegiem.






Wianki były prezentem dla dwójki 
bardzo grzecznych dzieci :D
Okazało się że jeden z wianków trafił do kwiatkosi.
 
Pojęcia nie miałam, że Pani Agnieszka którą znam od kilku 
miesięcy, to kwiatkosia którą obserwuję na blogerze już od dawna.
Było to bardzo miłe i pozytywne zaskoczenie :)

I tak dokonała się nasza pierwsza zupełnie niezamierzona wymianka :D
Do mnie trafiły piękne i pyszne pierniczki,
o których Agnieszka pisała tutaj ~klik~ 

Są tak cudne, że żal je jeść, ledwie dwa zostały schrupane ;)

Na szczęście pierniki mają to do siebie, 
że lubią leżakować, więc póki co cieszą oczy umieszczone
w wielkim słoju.


Pozdrawiam Was cieplutko,
dziękuję za wszystkie życzenia.

Karolina


Ps. Post o stroikach został uzupełniony o jeszcze kilka inspiracji :)


czwartek, 24 grudnia 2015

O! choinka na paterze i życzę Wam szczerze



Zanim zasiądziecie do wigilijnego stołu,
zaczniecie wypatrywać pierwszej gwiazdki,
układać sztućce z dokładnością co do milimetra,
setny raz próbować czy aby pierogi się udały ,
tysięczny raz zmieniać kreację,
rozstawiać domowników po kątach,
irytować pyłkiem na podłodze,
 nakręcać do granic możliwości,
wkurzać z byle powodu *

...

Usiądźcie na chwilę, złapcie oddech
i przeczytajcie ten wpis :)

Dzisiaj na finiszu (prawie że) przedstawiam Wam choinkę. Ani ona dwumetrowa, ani strojna, błyszczeć się też nie błyszczy, ot taka skromniacha pośród tych wszystkich strzelistych  jodeł i wszelakich świerków. 

Inna taka.

Niepozorna.

Łatwa w przygotowaniu.

A jak oko cieszy! :)


 

 

Przygotowanie:


Plastikową paterę pokrywamy masą szpachlową.

To samo robimy ze styropianowymi oponkami o różnej średnicy.

Kiedy kiedy poszczególne elementy  wyschną zaczynamy formowanie choinki.

 Na początek układamy na paterze oponkę o największej średnicy.

Na niej umieszczamy kawałki grubej brzozowej kory,które mocujemy przy pomocy kleju na gorąco.

Czynności te powtarzamy aż po sam czubek choinki,czyli do ułożenia na niej najmniejszej z naszych styropianowych oponek,
którą uwieńczamy brzozową gwiazdką.

Wystarczy tylko dodać lampki
i choinka gotowa :)

 










Na zakończenie chciałam Wam złożyć Kochani
życzenia zdrowych, rodzinnych,
pełnych uśmiechu i spokoju
Świąt Bożego Narodzenia.

Niech ten czas jak i cały nadchodzący 2016 rok
będzie dla Was wyjątkowy.



* Wszelkie sugestie zawarte we wstępie,
nie mają (oczywiście) nic wspólnego z rzeczywistością,
są wymyślone wyłącznie na potrzeby dzisiejszego wpisu ;D

Pozdrawiam cieplutko,
Karolina. 

niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczne inspiracje - stroiki 2015



Witajcie.

Pora odstawić filiżanki,
i powrócić do stroików w bardziej tradycyjnej formie :)

U przetarło się jak co roku dominują naturalne dodatki.
Co prawda kolorystyka jest różna, 
bo jak wiadomo nasze gusta się różnią,
a sklepowe półki przyprawiają o zawrót głowy
w kwestii bożonarodzeniowych dodatków.

Staram się zawsze zachować równowagę
tak żeby to co z natury 
fajnie komponowało się z całą resztą.

Jednym słowem, żeby szyszki nie przytłoczyły swą
ilością i wielkością reszty kompozycji,
a bombki swym blaskiem i brokatem,
nie dominowały nad innymi dodatkami.

Czy i tym razem udało mi się zachować zasady opisane powyżej, musicie ocenić już sami :)

Stroki w wersji podłużnej to kompozycje ułożone na grubych kawałkach sosnowej kory. Mniejsze, to stroiki,które powstały na brzozowych okrągłych plastrach.

Stroiki czerwień i srebro.







Stroik złoto i fiolet.





Stroiki ze świerkiem kłującym.







Stroik srebro i błękit w wersji brokatowej.





Stroik w wersji złotej.






Stroiki złoto i czerwień.





Stroik róż i fiolet.




Stroik z piórkami





Stroik czerwień i złoto




 
Ciekawa jestem czy choć jeden z nich trafił 
w Wasz gust? :)

Miłego tygodnia!

Nie przemęczajcie się zbytnio
w tym przedświątecznym
szalonym pędzie :)

Pozdrowień moc
Karolina. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...